niedziela, 20 marca 2011
Postanowienie
Od kilku dni waga wskazuje 52 kg. To już 5 kg więcej, niż normalnie. Czas to przerwać i zamierzam podjąć walkę. Zmniejszę porcje, zrezygnuję z fast foodów i będę ćwiczyć. 9 lipca będę już nad morzem i zamierzam tam być z wagą maksymalnie 47 kg i z boskim brzuszkiem. Amen.
piątek, 18 marca 2011
Zahia
Zahia, prostytutka, czy też nie, rusza się nieziemsko. Ja też tak chcę!!
www.bu2z.com/video/zahia-dehar-douche.html
Przy niej jestem królewna z drewna.
www.bu2z.com/video/zahia-dehar-douche.html
Przy niej jestem królewna z drewna.
piątek, 11 marca 2011
czwartek, 10 marca 2011
Deszczowo
Padłam wczoraj razem z córeczką. Przebudziłam się po 22, zaczołgałam na swoją kanapę i zasnęłam w ubraniu. O 4.15 przyszedł czas, by przenieść się do łóżka w piżamce.O 7.15 ledwie się podniosłam, melodię do spania miałam znakomitą, wstawać nie chciało mi się za żadne skarby świata. Odwiozłam małą do przedszkola, w drodze z i do auta zmokłam jak kura. Nie zauważyłam, że pada, myślałam, że zwyczajnie jest pochmurno i nie wzięłam parasola
Po powrocie do domu i wstępnym ogarnięciu stworzonego rano bałaganu, położyłam się do łóżka, by wygrzać przemoknięte ciało. Niestety moje leniuchowanie trwało krótko, bo musiałam zrobić obiad. Dziś kuchnia serwuje spagetti, na śniadanie zjadłam omlet z pieczarkami, papryką, serem, pomidorem i bazylią, mniam!W nocy śnił mi się Teoretyk, ale jakby on i nie on, że gdzieś wyjeżdżaliśmy razem. Znowu śniło mi się jakieś uciekanie, chowanie itd, ale nie pamiętam dokładnie.
A teraz go to the work, jak to mówią.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









